Życie w rzeczywistości zdominowanej w całości przez świat medialny może być trudne, a do tego mocno denerwujące, ponieważ nieważne gdzie jesteś zawsze otaczają cię informacje, które chcąc nie chcąc systematycznie analizujesz w swoim umyśle. Tak się składa, że żyjemy w erze kryzysu medialnego, który opiera się przede wszystkim na nieetycznym przedstawianiu wiadomości. Takie techniki stosuje coraz więcej zawodowych redakcji uważając przeciętnych odbiorców za bydło. Zresztą niedawno z ust wielu poważnych dziennikarzy można było usłyszeć takie stwierdzenia, które od razu znalazły odzwierciedlenie w internecie. Jeżeli media uważają czytelników czy widzów za ludzi o słabym umyśle jak w takim razie można je szanować?

Faktem jest, że jako społeczeństwo zaczynamy to rozumieć i często wyrzucamy telewizor z domu zastępując go komputerem z dostępem do profesjonalnych często hobbystycznych stron przedstawiających rozsądne informacje, a także wiedzę o świecie, co jest prawdopodobnie najistotniejszą kwestią. Podsumowując w pewnym sensie na świecie panuje obecnie kryzys medialny, który objawia się w znaczącym stopniu brakiem zaufania do dziennikarzy. Prawdopodobnie taka sytuacja będzie trwała w najlepsze póki znowu nie powrócą etyczne metody przedstawiania wiadomości.